Włoska Restauracja "La Pinsa" - Gliwice
Na kulinarnej mapie Gliwic pojawiła się stosunkowo niedawno nowa restauracja, która serwuje specjały kuchni włoskiej. Jeśli pomyśleliście, że to kolejna pizzeria lub spaghetteria, jesteście w błędzie. “La Pinsa - Gliwice” oferuje bowiem wyjątkowy rzymski placek z dodatkami, zwany pinsą. 🍕
Spis treści
- Co to jest pinsa?
- Najlepsza pinsa na Śląsku w “La Pinsa” – Gliwice
- Co dobrego można zjeść w “La Pinsa” – Gliwice?
- Jak smakują pinsy z tej włoskiej restauracji?
- Jak serwować pinse z oliwą?
- Czy ta rzymska pinsa jest naprawdę włoska?
- Ile kosztuje pinsa?
- Wielkość pinsy - czy da się nią najeść?
- “La Pinsa” - Gliwice - Wnętrze i obsługa.

Co to jest pinsa? Odkryj sekret włoskiego przysmaku 🍕.
Pinsa to tradycyjne włoskie danie, które zyskuje coraz większą popularność na całym świecie. Choć na pierwszy rzut oka przypomina pizzę, różni się od niej zarówno składem ciasta, jak i historią. W przeciwieństwie do klasycznej pizzy, pinsa przygotowywana jest z mieszanki mąki pszennej, ryżowej i sojowej, co nadaje jej wyjątkowo lekką i chrupiącą konsystencję. Proces fermentacji ciasta trwa od 24 do nawet 72 godzin, dzięki czemu jest ono łatwiej strawne i mniej kaloryczne. Charakterystyczny owalny kształt oraz bogactwo dodatków – od klasycznej mozzarelli po kreatywne kombinacje smakowe – sprawiają, że pinsa to idealny wybór zarówno na szybki lunch, jak i elegancką kolację.
Jeśli chcesz spróbować czegoś nowego, a jednocześnie cenić tradycyjne smaki, pinsa jest propozycją, której nie możesz przegapić! 😊
Skoro już wiecie, co to jest pinsa, zapraszam Was do miejsca, w którym będziecie mogli skosztować tego rzymskiego przysmaku. 🇮🇹
Najlepsza pinsa na Śląsku w “La Pinsa” – Gliwice
La Pinsa” – Gdzie się znajduje?
Włoską restaurację “La Pinsa” znajdziecie w centrum Gliwic, przy ulicy Piwnej 8, w nowo powstałym kompleksie biurowo-handlowym. Lokal znajduje się w samym sercu miasta, niedaleko Centrum Handlowego “Forum” i w bliskiej odległości od dworca kolejowego oraz centrum przesiadkowego. Z obu tych miejsc dotarcie do restauracji zajmuje mniej niż 1 km. 🚶♂️🍴

Co dobrego można zjeść w “La Pinsa” – Gliwice?
Oczywiście, że można zjeść wszystko… pod warunkiem, że będzie to pinsa! 😊 Restauracja oferuje szeroki wybór tego rzymskiego specjału.
W menu znajdziecie zarówno klasyczne wersje, takie jak z mozzarellą,salami, jak i bardziej wyrafinowane propozycje. Na fali obecnych trendów kulinarnych dostępne są również wersje wegetariańskie. Menu jest na tyle różnorodne, że każdy znajdzie tutaj coś idealnego dla swojego podniebienia. 🍕
-
Pinsa – Gorgonzola Cranberry 🧀🍇
Ten placek rzymski otrzymałem z serem mozzarella fior di latte, provolone dolce, pikantną gorgonzolą, konfiturą z żurawiny oraz kremowym serkiem stracciatella. Połączenie intensywności serów ze słodkim akcentem żurawiny to prawdziwa uczta dla smakoszy! 😍
-
Pinsa – Capricciosa 🍄🧄
W tej wersji pinsa jest serwowana z sosem pomidorowym, serem mozzarella fior di latte, gotowaną szynką (prosciutto cotto), marynowanymi czarnymi oliwkami, smażonymi pieczarkami oraz świeżym czosnkiem. Klasyka, która zawsze smakuje wybornie! 🍕

Jak smakują pinsy z tej włoskiej restauracji?
Obydwie pinsy były chrupiące i pachnące. W wersji z gorgonzolą żurawina świetnie przełamywała swoją słodyczą delikatną ostrość sera. Pinsa Capricciosa to z kolei koncert smaków, w którym delikatna szynka została idealnie podkreślona przez marynowane czarne oliwki. 🍕
Każde z tych dwóch dań smakowało przepysznie, czarowało smakiem, zapachem i swoją chrupkością. Aby jeszcze bardziej zintensyfikować doznania smakowe, do stołu podawane są trzy oliwy: klasyczna, czosnkowa i ostra. 🌶️🫒
Ja osobiście bardzo lubię ostrzejsze jedzenie, ale nie przepadam, gdy pikantność dominuje i tłumi inne smaki. W przypadku ostrej oliwy serwowanej w “La Pinsa” balans był idealny – oliwa podkreślała smaki, jednocześnie ich nie przytłaczając. To prawdziwe dopełnienie kulinarnego doświadczenia! 😋

Jak serwować pinse z oliwą?
W przypadku pinsy, delikatna oliwa z oliwek najwyższej jakości (extra virgin) jest doskonałym uzupełnieniem smaku. Można polać oliwą pinse przed jedzeniem, aby podkreślić aromaty dodatków i nadać całości aksamitną konsystencję – to metoda często stosowana we włoskich restauracjach.
Jeśli jednak wolisz bardziej interaktywny sposób degustacji, możesz serwować oliwę obok i maczać w niej kawałki pinsy. To świetne rozwiązanie, jeśli oliwa ma intensywny smak, na przykład jest aromatyzowana czosnkiem, bazylią czy chili, co pozwala każdemu dostosować intensywność smaku do własnych upodobań.
Podsumowując, nie ma jednej właściwej metody, ale oba sposoby pozwolą w pełni docenić smak tego włoskiego przysmaku! 😊

Czy ta rzymska pinsa jest naprawdę włoska?
Właściciel tej włoskiej restauracji bardzo dba o jakość produktów, które są używane do produkcji pinsy, oraz o dodatki, z którymi jest serwowana ten chrupiący placek. Świadczy o tym certyfikowana żywność poprzez DOP (Denominazione d'Origine Protetta) i IGP (Indicazione Geografica Protetta), które gwarantują, że produkty pochodzą dokładnie z tego regionu geograficznego, który mają w nazwie.
Właściciel dokłada wielu starań, aby żywność pochodziła z upraw BIO, które zapewniają o wiele lepszy i głębszy smak niż żywność przemysłowa. Wędliny serwowane do pinsy pochodzą z niewielkiej rzemieślniczej firmy Pedrazolli, co dodatkowo podkreśla unikalny charakter i jakość serwowanych potraw.
Tym samym rzymska pinsa w tej restauracji to prawdziwa włoska delicja, przygotowana z najwyższej jakości składników, dbając o każdy szczegół, aby dostarczyć niezapomniane doznania smakowe.

Ile kosztuje pinsa?
Cena pinsy zależy od dodatków, które są do niej dodawane. Najprostsza wersja, Focaccia (sól i oliwa), kosztuje 22 PLN. Gorgonzola Cranberry kosztuje 47 PLN, a Capriciosa 43 PLN. Uważam, że to bardzo dobry stosunek jakości do ceny, zwłaszcza biorąc pod uwagę jakość składników użytych do stworzenia tego smakowitego dania.
Wielkość pinsy - czy da się nią najeść?
Pinsa serwowana w "La Pinsa" jest dość sporych rozmiarów. Porcja jest dobrze zbilansowana i zaspokoi głód nawet osobie, która lubi sobie pojeść 🙂. Z drugiej strony, porcja nie jest tak duża, że zjedzenie jej powoduje ociężałość i wyrzuty sumienia 🙂.
Jeśli idziecie na pinse z dzieciakami, śmiało możecie im kupić jedną pinse na pół. Nie martwcie się, jeśli nie będziecie mogli zjeść wszystkiego – możecie wziąć pozostałą część potrawy ze sobą. Pinsa jest wyśmienita zarówno na gorąco, jak i na zimno.
“La Pinsa” - Gliwice - Wnętrze i obsługa
Lokal mieści się w nowo wybudowanym kompleksie biznesowo-handlowym. Sam lokal nie jest za wielki, ale też nie za mały; utrzymany w stylu nowoczesnym. Posiada kilka stolików dwuosobowych oraz czteroosobowych. Ściany zdobi kolorowe graffiti, a stoły są typowo loftowe, wykonane z ciemnego drewna o bardzo wyraźnej fakturze. Krzesła są tapicerowane i bardzo wygodne, a toaleta jest duża, jasna i pachnąca.
Obsługa jest bardzo miła i sympatyczna, bez jakichkolwiek zastrzeżeń.

“La Pinsa” - Gliwice - Podsumowanie wizyty w tej włoskiej restauracji w centrum Gliwic
“La Pinsa” to miejsce, które warto odwiedzić. Potrawy, które serwują, są niezwykle smaczne i przygotowane z najwyższej jakości produktów. Stosunek jakości do ceny jest bardzo wysoki – koszt dania wynosi około 40-50 PLN, co nie jest dużym wydatkiem i jest raczej w zasięgu każdej osoby, przynajmniej raz na jakiś czas.
Charakter wnętrza oraz serwowane potrawy nadają temu miejscu wyjątkowy klimat, idealny zarówno na romantyczną randkę, rodziną kolację, obiad, jak i koleżeńskie spotkanie na pogaduchy.
Moja rekomendacja: Polecam i na pewno wrócę tu jeszcze nie raz!






